poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Rozdział 3: Powrót do wspomnień

Tego dnia Katina obudziła się szczęśliwa i wypoczęta.Miało to związek z wydarzeniami dnia wczorajszego.Dziewczyna włożyła na siebie niebieskie dżinsy,czerwone trampki i jej ulubiony siwy sweterek.Poszła do toalety.Nałożyła róż na policzki,błyszczyk na usta,wytuszowała rzęsy i ułożyła włosy.Poszła do szkoły.Przed budynkiem zauważyła Gabriela z nieznajomą jej dziewczyną.Gabriel miał to do siebie iż mimo swojego młodego wieku miał ogromną słabość do dziewczyn.Katina jeszcze o tym nie wiedziała.Podeszła do dwójki uczniów
-Cześć Gabriel-uśmiechnęła się
-O cześć Katina
-Kim jesteś?-powiedziała rudowłosa dziewczyna
-Mogłabym zapytać cię o to samo-odpowiedziała Katina
-Pora was zapoznać Katina to Mercedes.Mercedes to Katina
Dziewczyna spojrzała na Katinę nieprzyjemnym wzrokiem.Wiedziała że kolegować się raczej nie będą.Katina nie postała z nimi długo ponieważ śpieszyła się na zajęcia.Tam czekały na nią jej przyjaciółka -Blanca.Ona też mieszkała w domu dziecka razem z Katiną.Blance adoptowali jednak przed dwoma laty.Kati zazdrościła jej że znalazła kochającą rodzinę,której ona nigdy nie miała.Po za tym Blanca była śliczną dziewczyną.Jej długie czarne włosy i piękne piwne oczy przyciągały wielu chłopców.Nie była jednak w pełni naturalna ponieważ zawsze nakładała dużo makijażu.Zdaniem Katiny była ładniejsza w naturalnej wersji ale nie miała nic do gadania.Usiadła przy niej.Do klasy przyszedł nauczyciel chemii.Najbardziej znienawidzonego przedmiotu Katiny.Było w tym przedmiocie coś co zniechęcało dziewczynę do jego nauki.Następnie Katinę czekała jeszcze lekcja muzyki,matematyki i geografii.Z tych trzech najbardziej lubiła muzykę.Katina skończyła zajęcia.Miała zamiar już iść do domu gdy w połowie drogi zatrzymał ją Gabriel
-Katina czekaj-krzykną
-O co chodzi?-spytała
-Mogę cie odprowadzić?przygryzł wargę
-A w jakim to celu?spytała z pewnymi podejrzeniami
-Poznać cię bliżej przy okazji zobaczyć gdzie mieszkasz-zaśmiał się
-Twoja dziewczyna nie ma nic przeciwko temu?
-Jaka dziewczyna?zdziwił się
-No ta Mercedes
-Ona nie jest moją dziewczyną
-Nie?Wyglądało że tak.I to jej spojrzenie mówiło wszystko.
-To nie tak.Mercedes i ja byliśmy kiedyś razem ale to koniec.Teraz jesteśmy przyjaciółmi.
-No dobrze choć pójdziemy pogadamy.
Po drodze jeszcze kupili lody w pobliskim parku.Katina zatrzymała się przed  domem dziecka.Gabriel nie za bardzo wiedział jeszcze wtedy dlaczego
-Dlaczego zatrzymaliśmy się tutaj?-spytaj ze zdziwieniem
-Bo tu jest mój dom-posmutniała
-To ty tu....-już miał dokończyć kiedy Katina szybko wtrąciła swoje:
-Tak
-Przykro mi-także posmutniał
-Nie potrzebuje łaski naprawdę.W sumie nie jest tu najgorzej ale i tak źle mi tutaj.Dobra ja lecę Ciao
-Poczekaj-powiedział
-O co chodzi?-spytała
-Mógłbym przytulić cię na pożegnanie?
-No jasne-powiedziała i po chwili była już w ramionach blondyna.
Szybko jednak się oderwała gdyż z okna poczęła wołać ją jej współlokatorka
-Katina choć szybko-krzyknęła
-O co chodzi Elisa?
-Nie marudź tylko choć
-To Do zobaczenia-powiedział Gabriel
-Do zobaczenia-odpowiedziała szatynka
 Katina czym prędzej pośpieszyła do swojego pokoju.Ku zdziwieniu był tam chłopak Elisy-Rodrigo
Dziewczyna miała z nim bardzo dobry kontakt.
-OO co za niespodzianka.Cześć Rodri-powiedziała do siedzącego na jej łóżku chłopaka
- Cześć Katina.Jak w szkole?-spytał
-Jakoś leci.A ty co siedzisz na moim łóżku?
-Jak chcesz mogę zejść-powiedział
-A siedź sobie ale stąd jest bliżej do ciastek Blancki-zaśmiała się
-Blanca zrobiła te pyszne ciastka?Już schodzę!-wykrzyknął zeskakując z piętrowego łóżka Katiny
-Hahaha to zawsze na ciebie działa.
Katina weszła na swoje łóżko i zaczęła szperać w pościeli szukając pamiętnika.W nim  przypadkiem na ostatniej stronie znalazła stare zdjęcie swoje i jej byłego chłopaka-Stefana.Wtedy przypomniała sobie te wszystkie chwile spędzone z nim.Niestety przypomniała sobie również o powodzie ich rozstania.Katina posmutniała.Wyszła bez słowa do parku.......

1 komentarz: