poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Rozdział 5: Lekcje odwołane

Nazajutrz lekcje w szkole zostały odwołane.Uczniowie bardzo się z tego powodu cieszyli.Wszyscy poszli do domu z wyjątkiem Mercedes,Katiny,Blanci i Gabriela.Postanowili nie marnować takiego pięknego dni ai poszli do parku.Grupka usiadła sobie na trawie w otoczeniu drzew.Katina z Balncą poszły po lody.Szły alejką.Wtem zauważył je Stefan
-Dziewczyny czekajcie
-To Stefan?Co  on tu robi?-szepneła Blanca do Katiny
-Nie wiem-odpowiedziała
-Cześć-powiedział
-Cześć-uśmiechnęły się nieszczerze
-Co ty tu robisz Stefan?-spytała Katina
-Miałem ogromną nadzieje że spotkam tu ciebie i proszę jesteś.
-My musimy iść-powiedziała drobna szatynka
-O nie Katina tym razem tak prędko mi nie uciekniesz-powiedział Stefan łapiąc ją za rękę po czym powiedział do Blanci -Porywam ją na kilka minut
-No niech będzie-powiedziała zirytowana
Stefan wraz zeswoją bylą oddalili się trochę od miejsca w którym przebywają przyjaciele dziewczyny
-O co ci chodzi Stefan?
-Naprawdę nie wiesz?-spojrzał jej w oczy
-Domyślam się ale przecież wiesz co ja o tym myślę-odwróciła wzrok
-Wiem,ale mam nadzieje że w krótkim czasie to się zmieni-złapał ją delikatnie za nadgarstek
-Chciałabym to zobaczyć-wyszarpnęła mu się
-I zobaczysz-szepnął Katinie do ucha a następnie pocałował ją w policzek i odszedł....
Szatynka była zaintrygowana ale i zła całą sytuacją.Nie rozumiała czego chce od niej Stefan po tym wszystkim co się wydarzyło.Dziewczyna wróciła do swoich przyjaciół
-Dlaczego cie tak długo nie było?-spytał Daniel
-A nie ważne-powiedziała z uśmiechem
-Na pewno?
-Tak.No przecież uśmiecham się.Naprawdę wszystko w pożądku.
Uczniowie klasy 2 przesiedzieli w parku jeszcze dobre 2 godziny po czym wszyscy udali się do swoich domów.Katina podczas powrotu do ośrodka zastanawiała się czy powiedzieć o wszystkim współlokatorce.Zdecydowała jednak że nie powie jej nic by nie zamartwiała się jej problemami.Lecz czy to będzie dobre posunięcie niewiadomo......

1 komentarz: