-Kati co jest?-zmartwiła się
-Nie nic nic-odezwała się
-Chodzi o Stefana?-spytała brunetka
-Co tu ukrywać no tak.
-Ale co on takiego zrobił?
-Okłamał mnie i zdradził z moja przyjaciółką.
-Przykro mi.
-Mi też bo to bardzo boli-znów posmutniała.Po chwili dobiegł do nich Stefan.Chłopak wyglądał na przejętego.Jego wzrok był bardzo poważny
-Katina pogadajmy-nalegał
-Odejdź od niej!-krzyknęła Eva
-Nie nie wtrącaj się-również krzyknął
-Nie kłóćcie się-powiedziała zdołowana szatynka po czym powiedziała-Eva nie martw się pogadam z nim chwilkę i przyjdę do Studia.Idź proszę
-No dobrze to czekam w środku-powiedziała
Dziewczyna odchodząc szepnęła Stefanowi na ucho "Jeżeli ją skrzywdzisz będziesz miał ze mną do czynienia".Po chwili młodzi zostali sami.
-O czym chcesz rozmawiać?-spytała
-O nas
-O nas?Kpisz sobie ze mnie?
-Nie posłuchaj.Powiem ci jak to było.Po tym wszystkim czułem się okropnie.Wyjechałem.Wróciłem zaledwie 3 miesiące temu nie mogąc o tobie zapomnieć.Bałem się jednak pójść do twojego domu dziecka.Los był jednak łaskaw i spotkałem Cię wtedy w parku.Myślisz że mi to tak łatwo przeszło?Osoba którą kochałem tak mocno odeszła przez moją głupotę.Myślisz że nie mam wyrzutów sumienia?
-Mnie też to boli....osoba którą tak kocham zdradziła mnie choć obiecywała że będzie ze mną na dobre i na złe.Mówiłeś że nigdy mnie nie zranisz...
Stefan nic nie odpowiedział.Bez chwili wahania pocałował ją.Kati poczuła się tak jak wtedy kiedy ona i on byli razem.Jednak nie chciała mu ulec.Bała się że tamta sytuacja może się powtórzyć.Kto raz skłamał już zawsze będzie kłamał.To tyczy się też zdrady.Katina odchyliła się.Stefan uśmiechną się do niej a ona do niego.Bez słowa chłopak odszedł.Szatynka wróciła do Studia
-Kati nic ci się nie stało?-spytała Eva
-Czego chciał Stefan?spytała Sofia
-Chciał pogadać o nas.Nie wiem co mam robić kocham go ale boli mnie to co zrobił.Boję się że jeśli znów mu zaufam to znowu mnie zrani.
-My bardzo lubimy Stefana ale to zwykły podrywacz.Może ty byłaś dla niego wyjątkowa.Ale jak z nim zerwałaś to umawiał się chyba z dwoma dziewczynami-powiedziała Natalia
-I proszę kolejny dowód na to że nie mogę mu jeszcze zaufać.-powiedziała Kati
-Ale mam nadzieje że przez niego nie zrezygnujesz ze Studia?-spytała Natalia
-No jasne że nie.Myślałaś że przez chłopaka porzucę swoje marzenie?Nigdy!-wykrzyknęła Katina
-To nie pozostaje nam nic innego jak życzyć Ci powodzenia!I rzecz jasna pomożemy ci z układem
-Dziękuje wam dziewczyny.Ja muszę już lecieć Pa
-Pa Do Zobaczenia
Katina wyszła ze Studia.Na dziedzińcu rozchodził się warkot silnika.Silnika motocyklu.A raczej dwóch.Na plac przyjechało dwóch młody chłopaków.Z stylu ubioru można było wywnioskować że to typy niegrzecznych chłopców.Jeden z nich miał srebrny kolczyk w brwi.Był brunetem.Jego grzywka opadała mu na oko a zdobiły ją czerwone pasemka.Drugi zaś był blondynem.On z kolei miał czarne pasemka.Oboje zeszli z motorów.Katina popatrzała chwilę na jednego z nich i poszła.Obydwaj chłopcy spojrzeli na nią.Jeden nawet się za nią odwrócił.Chłopcy zaczęli rozmowę
-Ej Frans widziałeś tą dziewczynę?-powiedział Fabio.
-No widziałem ładna-odpowiedział jego przyjaciel
-Tylko mi się tu nie zakochuj
-Nie mogę ci tego obiecać.Ciekawe co ona tu robiła.Może spytam się dziewczyn?
-No dobra idziemy.-Chłopcy poszli do Studia.Na korytarzu stały Eva,Sofia i Natalia.Niedaleko nich stał Stefan wraz z Tomasem.
-Cześć dziewczyny.-powiedzieli
-Cześć chłopaki co jest?
-Znacie dziewczynę która przed chwilą wychodziła?Taka szatynka,wysoka,niebieskie oczy,dosyć szczupła,ładnie ubrana-powiedział Fabio
Stefan usłyszał opis i od razu wiedział że chodzi o jego byłą.Ale nie chciał zaczynać awantury dopóki nie wiedział o co chodzi.
-Pewnie chodzi ci o Katinę.Tak znamy ją.Zapisuje się tu do Studia.A co spodobała ci się?Ale szczerze-powiedziała Eva
-Ymmm....A nawet gdyby to co?
-Aaa wiedziałam zakochałeś się-wypiszczała Sofia do rozmowy
-Niestety muszę cię rozczarować Kati jest zajęta-powiedział Stefan w trącając się
-Przez kogo?Może jeszcze przez ciebie?Zrozum ona nie da ci drugiej szansy-powiedziałaNatalia
- To tylko kwestia czasu.Narka-powiedział Stefan odchodząc
-Stefan był z tą dziewczyną?spytał Fabio
-Tak jakiś rok temu.-odpowiedziała Sofia
-Aha.Przyjdzie jeszcze tu przed castingiem?
-Tak jutro
-Dobra dzięki dziewczyny za informację Do zobaczenia
-Nie ma za co.Na razie-pożegnały się
Chłopcy odeszli.
-Mam rozumieć że przyjeżdżamy jutro byś mógł pogadać z tą laską ?spytał Francisco
-Proszę się zależy mi na tym-odpowiedział mu przyjaciel
-No dobra dobra niech ci będzie.To jak jedziemy jeszcze na rundkę?
-Nie mogę muszę jechać z rodzicami na obiad z ich znajomymi.Nie rozumiem po co tam im jestem potrzebny-powiedział Fabio
-Rozumiem to do jutra
-Do jutra
Chłopacy wsiedli na motocykle i każdy odjechał w swoją stronę......
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz